czwartek, 21 kwietnia 2011

Narzuta Romantyczna

Na zaprzyjaźnionych blogach rozkwitła wiosna. U mnie nie może być inaczej. Skoro wiosna, to i nastroje zdarzają się romantyczne ;)

Prawdę mówiąc, ten romantyzm to efekt szycia z tego, co po taniości uda mi się gdzieś wyrwać. Te "kwiaty" pozyskałam z materiału zasłonowego kupionego samiwieciegdzie. Grubo tkana, dość trudna bawełna o ciekawej fakturze. Faktury obu tkanin są niemal identyczne, dlatego zdecydowałam się je zestawić. Miałam nadzieję, że mnie zaskoczą, ale nie zaskoczyły niestety. Narzuta prezentuje się całkiem poprawnie. Tym razem nie musiałam odpruwać lamówki, nic nie pofarbowało ani się nie mija... ale dla mnie trochę mdło. (Ależ ze mnie urodzony marketingowiec :)))) Narzuta ma wymiary 150x200 i mam nadzieję, że znajdzie swojego amatora.







Składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych. Zdrowia, wszelkiej pomyślności i twórczego natchnienia.


2 komentarze:

cOto.patchwork pisze...

Jest świetna!
To fakt, że taka spokojniejsza i łagodniejsza! Ale jest przecudna i już! Romantyczna...
Bardzo mi się podoba! I te pikowane kwiatki są ekstra!
Zdrowych i spokojnych świąt!

Gazynia pisze...

Cudna narzuta! Piękna, różana i taka romantyczna...:) I bardzo ciekawie pikowana:)

Zdrowych i wesołych Świąt:)