piątek, 2 września 2011

Codziennie jeden blok c.d.

Jako się rzekło, dziś blok #2. Tym razem wachlarz. Nie aplikowany tylko doszyty - nawet się pozchodziło to, co zejść się miało. Czarna falbaneczka ślicznie się wkomponowała. Tylko po co komu wachlarz na zimę ;)


Dziękuję za śliczne komentarze pod poprzednim postem :) Podtrzymują na duchu i rozświetlają mroki.

7 komentarzy:

ulinkap pisze...

śliczne bloki i dzisiejszy i wczorajszy! bardzo podoba mi się dobór tkanin!! to jest rzeczywiście połowa sukcesu i u Ciebie świetnie wychodzi :) ja niestety od miesiąca nie dotykałam maszyny więc serce aż się wyrywa

cOto.patchwork pisze...

Łaaaaał!
Ten też jest uroczy!!!!

Gazynia pisze...

o piekny!!!
Cudna ta tkanina, z której zrobiłas ramkę:) Czy to z któregoś z naszych sklepów patchworkowych?

Sophie pisze...

Blok bardzo udany, uwielbiam takie dodatki jak ta falbaneczka:) Zapowiada się interesująco ;)

Joanna pisze...

Świetny blok:)

madziula pisze...

czy ja coś ominęłam w lekturze?? - bo nie wiem czy te bloki to elementy dużego projektu czy Twoja własna inwencja??
a ten wachlarz jest super - i wcale nie łatwy ...

Kulinia pisze...

no pieknie wyszlo, jestem pod wrazeniem :) generalnie "kreca" mnie wszelkie wachlarze i sloneczka w patchworku