czwartek, 8 września 2011

Codziennie jeden blok c.d.

Znowu nie zdążyłam, a to dlatego, że... grałam w karty cały wieczór! Ja, stroniąca od gier wszelkiej maści, cięłam w tysiąca :))).  Przegrałam, to fakt, ale nie z kretesem! Przegrałam tylko trochę ;) Potrenuję, będzie lepiej (hihihi).

Blok # 7, "Stitcher's Squere".


Blok #8 "Star Bright".


Powoli robi się "kolorowy zawrót głowy". Pogalopowałam, wiem, ale cały czas mam nadzieję, że końcowy efekt będzie dobry... a przynajmniej dostateczny :)

3 komentarze:

ulinkap pisze...

efekt będzie imponujący :)

Joanna pisze...

Niesamowite, takie tempo. Bloki super. Podziwiam:)

Anonimowy pisze...

Dawno tu nie byłem. Rozpędzasz się. Jak tak dalej pójdzie, to Karpno będzie centrum polskiego patchworku;-). Pozdrawiam wszystkie patchwork ladies, które odwiedzają twój patchworkowy staw. Paweł