Wanda siedzi cały dzień na parapecie wpatrując się tępo w gałęzie drzew szamotanych jesiennymi wichurami. Nic nie jest w stanie jej rozweselić. W swoim krótkim, szmacianym życiu, usłyszała tyle przykrych słów i niczym nie uzasadnionej krytyki, że nawet nie wypada dziwić się jej depresyjnym nastrojom:
A co to jest??? O rany, ale brzydka!!! Marysia ma się bawić TYM CZYMŚ? A TO to już skończone??? Ale majty ma fikuśne! No... inspirująca to ona nie jest!... - to tylko najłaskawsze komentarze na Wandowy temat.
Nigdy, przenigdy nie bierz się już za lale, bo one mają swój honor i dumę, a Tobie świetnie się udaje upokorzyć wszystko to, co jest dla nich najważniejsze!
No dobra Wandziu, już dobra! Przepraszam.
Wracam do rzeczy prostszych, choć może nie zupełnie (jeszcze) na czasie. Quilt świąteczny projektu Hilde Hoebeke. Aplikowany i pikowany ręcznie. Tym razem zamiast tradycyjnej lamówki, wykorzystałam zbyt duże "plecy" i wywinęłam je do góry.
20 komentarze:
ciekawa ta Wanda, ciekawa ;)
świateczny quilt jest cudny! wszędzie rozsiewa się już grudniowy klimat :)
sukienkę ma do rzeczy ta Wanda i buty czerwone też, z twarzy tylko jej nie znam ,ale czy to ważne ? wnetrze się liczy :D
a ten quilt to coś zupełnie cudnego !!!!!
Wanda wygląda rewelacyjnie :)
Nie podcinaj Wandzie skrzydeł, na pewno nie jest brzydka,ma piękne botki i fikuśne majty w kropeczki, piękne włosy a reszty nie dałaś nam obejrzeć, dla czego? Pozwól jej żyć z uśmiechem, każdy kto tu zajrzy będzie zawiedziony, że pozbawiłaś ją twarzy. :)))
Dla mnie Wanda jest genialna!!! Włosy ma cudne, delikatnie widać okrągły nosek... taki ktos nie może być brzydki! Nie wierzę!!! I chcę zobaczyć jej cudna buzinkę z kilkoma piegami!!! Strój ma kapitalny!!! Sukienusia, śliczne gaciorki i bajeranckie butki. Wanda jest the best!!!
Swiateczny quilt jest cudowny, ale jednak Wandzia bardziej;)
Jeśli ktokolwiek powiedział Wandzie coś niemiłego, to uczynił to wyłącznie z zazdrości!!!!:DDDDDD
Co do potchworkowych, Twoich wytworków -zawsze kwituję je tylko zduszonym, zszokowanym jękiem zachwytu:DDD
Wandziu-najważniejsze jest niewidoczne dla oczu,ale na Ciebie mogłabym patrzeć godzinami:)Piękny patchwork i jak zawsze ucałowania dla dluuuuuuuuuuuuuugiej panienki:)
Quilt cudny, bardzo mi się podoba, bardzo. Mnóstwo atrybutów świątecznych, naprawdę jest na co patrzeć... Kolory świąteczne, nawet złota nitka. A pikowanie - rewelacja. Jednak pikowanie ręczne, to jest to...
Wanda przeczytała Wasze komentarze i zgodziła się na jeszcze jeden lifting twarzy. Dała mi szansę pod warunkiem, że nie będzie musiała jutro jeść obiadu z Marysią ;) Jest dumna, że zdominowała quilt przez który mam ze środkowego palca kotlet mielony! Teraz patrzy się z wyraźną satysfakcją i od razu jest ładniejsza ;)))
Zapraszam na cukierki :) http://miss-shonali.blogspot.com/2011/10/miss-shonali-rozdaje-cukiereczki.html
Wandziu , świąteczna makatka wspaniała, ręczne pikowanie to jest to co lubię , czy niektóre elementy przyszywałaś ręcznie? Co do palca nie używasz naparstka?
Powodzenia z lala życzę:-))
Beato, zaiste dużo "prac ręcznych" przy tej makatce. Zawsze sobie obiecuję, że będę szyć wyłącznie na maszynie a potem igła mnie atakuje ;) A naparstek mam, ale obciera mi się sąsiedni palec i nie wiadomo co gorsze... Pewnie powinnam zainwestować w silikonowy żeby nie dorobić się kopytka ;)
no tak zamiast napisać Kamilo napisałam Wanda mając w głowie tytuł twojego posta :-X sorki :-))
oj tak sporo czasu tez minęło zanim się przyzwyczaiłam szyć z naparstkiem, może faktycznie warto abyś miała silikonowy, bo z praktyki wiem ze takie rzeczy ułatwiają szycie
Quilt świąteczny fantastyczny. Kolory, motywy, wykonanie- słowem całokształt bardzo, bardzo mi się podoba.
Wandzia - strasznie nieśmiała:)) A szkoda ;)
Cudne świąteczne pikowania;-)
Wanda jest świetna :) i ma super włoski, ubranka i nie wierzę że jest brzydka, każdy ma w sobie jakieś piękno i powiedz jej że z miłą chęcią poznamy jej twarzyczkę :)
Patchwork jest rewelacyjny !
Pozdrawiam :)
Wanda jest kapitalna!!! Gatki,buty,sukienusia i ta fryzura... Rewelacja!!!!Podoba mi się do tego stopnia,że na quilt nawet jeszcze nie spojrzałam:):)
Ja bym chętnie usiadła z Wandą na tym parapecie...
Wanda genialna, a makatki świąteczne ekstra. Przez usta mi nie przejdzie, że ładniejsze od Wandzi, bo jeszcze usłyszy i będzie na tym parapecie siedzieć do świąt. Pozdrawiam serdecznie
Kamilo, poszperałam trochę w internecie w kwestii zgrubień w PP. Bo sama byłam ciekawa czy nie robię zbyt dużego przegięcia krótko obcinając zapasy na szwy. I wreszcie znalazłam ,że generalna zasada jest taka: zostawiamy na szwy 1/4 cala, czyli ok. 6 mm. Ale gdy szyjemy bardzo drobne elementy to żeby uniknąć dużych zgrubień możemy zmniejszyć zapas na szwy do 1/8 cala, czyli ok 3 mm. Oczywiście najlepiej by były to tkaniny bawełniane o dobrym splocie. To tyle w kwestii moich poszukiwań, może Ci się przyda :)
Prześlij komentarz