poniedziałek, 12 grudnia 2011

Nadejszła niewdzięczna pora dla "zdjęcio-pstrykaczy" takich jak ja :( . Jak  tylko Bozia gasi światło, ja jestem kompletnie bezradna. Mój aparat mądrzy się, że niby wie najlepiej co robić, ale prawda jest taka, że on też nie ma bladego pojęcia. Burczy, miga, oblicza, emituje pomarańczowe światło żeby dodać sobie powagi... i już ma być świetnie, a wychodzi jak zawsze ;)

Okładka na kalendarz dla młodego człowieka: "niech będzie wszystko jedno z czym, byle by to był czołg!"
Jest czołg, jest nabazgrany podpis posiadacza, jest kieszeń na tajne meldunki ;) ... Może być?




W dalszym ciągu rozmnażają się piłki. Tym razem jedna czarno-biała:


A druga taka ;) (można się im bliżej przyjrzeć w moim sklepiku na Artillo )


I zakładki w nastrojowych beżach :)



13 komentarzy:

rrrrobaczek pisze...

ale super rzeczy! druga zakładka najlepsza! :))

ulinkap pisze...

śliczne zakładki i piłki, ale czołg jest fantastyczny! rozbroił mnie :) guziki świetnie tam pasują!!!

Gazynia pisze...

znowu same sliczności pokazujesz! Czołg jest genialny!!! Ta kieszeń z tyłu okładki odlotowa! Piłki fantastyczne,a zakładki maja super kształt! Wszystko jak zwykle baaaardzo mi sie podoba:))

Nailaa pisze...

No bomba normalnie :) i jak ten czołg politycznie wpisuje się w jutrzejszą rocznicę...

Czarno-biała piłka to mój faworyt jak do tej pory :D
jak będę miała drugie dziecko (a kiedyś mam nadzieję będę miała :) to takie czarno-białe cudo na pewno mu sprezentuje :)

kasia pisze...

Komplecik militarny-rewelka!!!!
I wiesz co??????????/Wiesz......

Magda pisze...

Wszystko piękne! :-) Super pomysły

ewuva pisze...

Piłki fantastyczne!!! Pozdrawiam;)
http://ewuva.blogspot.com/

cOto.patchwork pisze...

Ale ten czołg jest cuuuuuudny!!!!
I fantastyczne ma kółeczka!
Piłeczki prześliczne i wspaniałe zakładki!
Wielkie brawa!

marysza pisze...

no nieee no czolg to ci normalnie niesamowicie wyszedl! super :D

Jolcia pisze...

Hej Kamila :) Zakładki, piłeczki okładki... tyle uroczych drobiazgów! Też ubolewam, że czasu brakuje na coś większego :( Ale wiesz... poczekam na "Większy projekt rodzi się po nocach i w bólach, ale dokończenie go, pochłonie prawdopodobnie resztę mojego marnego żywota" Oj, chyba warto czekać... po tkaninach to widzę :) Pozdrawiam :)

Krakusik75 pisze...

Ekstra ten czołg. W sam raz dla mojego Synka, który raz po raz bywa dowódcą Jankiem ;-)
Pozdrawiam,
Ola

JOASIA pisze...

uuuuuuuu Kochana !!!! czołg marzenie :) pierwyj sort :)

Unknown pisze...

Czołg - bomba! A piłkę czarna niedawno miałam w ręce - jest fantastyczna! Kolorowa może nawet jeszcze fajniejsza... Powinnam zrobić na nich fortunę! ;)