środa, 4 stycznia 2012

PP dla odmiany.

Przytulony u podnóża Bukowego Berda dom mojej cioci, zawsze będzie mi się kojarzył z czarnymi płytami Mireille Mathieu i miniaturowym stolikiem-pozytywką w którym zamknięte były korale z najprawdziwszego koralowego korala. Do tego niezwykłe kartki pocztowe z zagranicznymi znaczkami, wygrywające miłosne nuty i powalające przepięknością. W czasach komuny, szarości i brzydoty, takie kartki to był prawdziwy rarytas. Ciocia pozwalała mi ostrożnie je oglądać i uruchamiać melodyjki, potem starannie je układała i chowała... może mając nadzieję na kolejną sentymentalną podróż?

W czasie ferii zamierzam odwiedzić domek pod Bukowym... zawsze mam ochotę spytać o te kartki, ale nigdy nie pytam ;)
Zawiozę Cioci, zdeklarowanej kociarze, podkładkę pod talerz
.



 Dla najpogodniejszego i najbardziej zrównoważonego człowieka jakiego znam (chodzący model jin jang!) zawiozę dostojnego orła.





Orzeł jest pozszywany z jedenastu bloków (67 kawałków!) To chyba pierwszy i ostatni orzeł w moim życiu ;) .
Tak czy siak, PP było miłą odmianą po tym, nad czym siedzę ostatnio nocami. Powiem tylko, że już zobaczyłam światełko w tunelu ;)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających ;)

17 komentarzy:

Magda pisze...

Podkładki super!

Madziorek pisze...

orzeł pracochłonny, ale piękny!

JOASIA pisze...

Kamila, pamietam te kartki :) Moje Ciotki właśnie na takich puszzcały jakąś taka straszna piosenkę " On za mną lata, on za mna chodzi " czy cos w ten deseń. I na poczatku miały tylko ta jedna płytę, mój Dziadek ledwo to zdzierżał, czasami z pokoju obok krzyczał , " Ja zaraz za Wami polatam !!!! " Musze poszukac na babcinym strychu, może gdzies jeszcze są ????? Ale ich fakture pod palcami czuję nadal.... niesamowite :)

ulinkap pisze...

piękne obie!! orzeł taki majestatyczny!! a uchyl rąbka tajemnicy nad czym pracujesz :)

marysza pisze...

przepiekne prace!! i takie skomplikowane;o

agawu pisze...

Piękne prace, orzeł wart każdej minuty mu poświęconej, bardzo dostojnie wygląda.

jednoiglec pisze...

Piękne prace pp! Orzeł najlepszy. Złapałaś już bakcyla? Mam nadzieję, że tak i będzie tego więcej:)

Asik pisze...

Wow, jakież to wszystko cudowne :)
A orzeł - no mistrzostwo...

Anna Sławińska pisze...

Kamila, jak Ci zazdroszczę Bukowego Berda! Byłam tam pierwszy raz gdy Niemen wydał swoją płytę "Sukces". Pocztówki chyba zaczęły grać później ale Niemen był taki kolorowy!
Orzeł cudny!!! Nigdy jeszcze nie szyłam PP a nim mnie zachęciłaś :-))

Joanna pisze...

Podkładki cudne, a orzeł zjawiskowy. Lubię PP, ale dawno nie szyłam... A z Bukowym Berdem mam związane bardzo miłe wspomnienia....

Stillady pisze...

śliczne podkładki.Pozdrawiam.

Beata pisze...

fajowe te podkładki , a na orle to szkoda by mi nawet było postawić talerza ;-D

Debuko pisze...

Piękny orzeł:) Zachwyca dostojeństwem! Jestem ciekawa co takiego tajemniczego teraz robisz...:) Mam nadzieję,że długo nie będziemy czekać na odsłonę.

cOto.patchwork pisze...

Śliczne prezenty uszyłaś dla rodzinki!
Na pewno się ucieszą z takich pracochłonnych i cudownie dopracowanych i doszlifowanych podkładek! Są bardzo-bardzo-bardzo piękne!!!

Marysia Kropelka pisze...

Ale super pomysł z włóczką Kici:):) I moje ulubione fiolety:) Super:)

Nailaa pisze...

no ja cie kręcę!!
ale robi wrażenie :D

wyższa szkoła jazdy :)

Siv pisze...

Gorgeous quilt! Newspaper-fabric together with purple was beautiful! :o)