wtorek, 7 lutego 2012

Double Wedding Ring

Niezwykle jestem szczęśliwa zamieszczając ten post. Po długich mękach i wielokrotnych zwątpieniach poprzeplatanych złością na materię i gigantycznym znudzeniem, skończyłam!

Wprawdzie lepiej nie przyglądać się tej narzucie z bliska, ale i tak się cieszę, że to już koniec ;) Gdyby ktoś kazał uszyć mi jeszcze jedno kółko, to chyba dobrowolnie zgłosiłabym się do zakładu dla obłąkanych!





Narzuta ma wymiar ok. 190x210. Przy jej wykończeniu po raz pierwszy wypróbowałam klej do tkanin i z przykrością muszę stwierdzić, że ten klej jest genialny! Sklejenie spodu z wypełnieniem eliminuje wszelkie zmarszczki, a całość robi się delikatnie sztywna, co zdecydowanie pomaga w pikowaniu. Dlaczego z przykrością? Ano ze względu na cenę :( Za genialność trzeba zapłacić, a na moim koncie wartość "WINIEN" już dawno prześcignęła wartość "MA" ;)
Oszczędnie więc gospodarowałam tym klejem (dla dobrego efektu oszczędność w tym wypadku nie jest zalecana), żeby wykorzystać go kiedyś w aplikacjach - jestem pewna że świetnie się sprawdzi :)

Pomimo to, że już wielokrotnie pikowałam duże narzuty swoją maszyną, tym razem łatwo nie było. Moja maszyna nie ma regulacji nacisku stopki, więc pikowanie po szwach kończy się zmarszczkami - i rady na to nie ma! Ile na mym obliczu przybyło przez to zmarszczek, to już nie powiem!


Skończę tę wizytę małym usprawiedliwieniem: od jakiegoś czasu mój komputer wyświetla jedynie (i bez przerwy) Teletubisie! To skutecznie eliminuje mnie z internetowej społeczności! Od czasu do czasu wyrwę jakiś wieczór na wirtualny surfing, ale nie czarujmy się, to nie wystarcza na ogarnięcie wszystkiego. Niniejszym składam samokrytykę a skrytym teletubisiomaniakom mówię zdecydowane NIE!

34 komentarze:

marysza pisze...

nie ma nacisku stopki? myslama ze mamy takie same maszyny ale chyba masz model nizszy, ja mam regulowany nacisk stopki.. a sie zdziwilam :) ja mam ta srodkowa wersje, bo jakos wydawala mi sie najlepsza, niewiele trzebabylo dolozyc a wlasnie docisk stopki byl - czego bardzo szukalam w maszynie, a ten model najwyzszy tylko ten opcinacz mial i pare innych pierdol.. no ale nie wazne xD

twoja narzuta jest NIE ZIE MSKA! i nawet nie probuj juz na nia narzekac! moze i sie pomarszczylo (ale pewnie rpzesadzasz, na fotkach nicego nie widac:D) ale to jest arcydzielo! jak nawet nie wiem jak ty to zrobilas!! :D te kola sa super! i kolorki! aaaah! nie moge cie wychwalic! i jest taka ogromna! ja ostatnio zrobilam narzutke taka hmm.. okolo 100x180cm.. i myslalam ze mnie szlag trafi xd zazdroszcze ci tej cierpliwosci - wiem pisalas ze tez mialas dosc.. aleee.. skonczylas ja!!! :D podziwiam kobieto! uff sie rozpisalam.. no.. jestes niesamowita! jak twoja narzutka! <3

yenulka pisze...

i jeszcze pytanie o brązowe tkaniny - to z naszych sklepów czy zagramaniczne? baaaardzo mi się podobają :)

yenulka pisze...

eeee, a gdzie mój pierwszy komentarz?:)

ja się tak nie bawię :D
drugi raz nie uda mi się tak pięknie uzewnętrznić - zachwyt zachwyt zachwyt i to wszytko co mam w temacie do powiedzenia :)

JOASIA pisze...

oj kochana nie badz taka skromna , narzuta jest świetna !!!!! a zmarszczki ?????? połóż sie taraz z masexczka na twarzy i bedzie git :)

Kulinia pisze...

Nie nooo zazdrosc mnie teraz zezre! Boska jest!! Weding rings to moje marzenie razem ze sloneczkami;). Domyslam sie ile trudu w nia wlozylas,ale bylo warto :)

Tez sie w klej zaopatrzylam i mam zamiar go przetestowac na moim bargello,kiedys...

AsziWanuhi pisze...

oj przepięknie to zrobiłaś

Kirie pisze...

Wow, porwalas sie na mega projekt. Mi sie DWR bardzo podoba, ale nie AZ tak bardzo, zeby kiedykolwiek pomyslec o jego uszyciu. Jakos mi szycie po lukach nie wychodzi. Podziwiam chec i precyzje. Pieknie wyszlo!

Bartas De pisze...

Narzuta genialna! Oj jeszcze zatęsknisz za teletubisiami ;)

agawu pisze...

Genialna narzuta! Warta każdej spędzonej przy niej minuty. Piękne kolory, świetnie zestawione no i ten motyw. Wspaniała.

jednoiglec pisze...

Piękna narzuta! Przyglądałam się jej z bliska i nie widzę niedoskonałości - pikowani miodzio! Też marzy mi się DWR, ale martwi mnie właśnie powtarzalność trudnego wzoru i że na pierwszym kółku się skończy...

Kamila pisze...

No właśnie po to ślęczy człowiek po nocach, ciska przekleństwa, tnie, zszywa, układa, podkłada, kombinuje, nie dosypia... po to żeby usłyszeć kilka takich strasznie miłych słów. Dziękuję Wam Panie i Panowie ;))) Strasznie to miłe!

karenfae pisze...

beautiful!
Karen

Siv pisze...

Beautiful quilt! I like your choice of color! :o)

Czarna Lola pisze...

Mi pozostaje napisać tylko WOW zbierając opadłą szczękę z podłogi...

Olga pisze...

Twoja narzuta jest przepiękna!!! Oglądam wiele blogów i muszę przyznać,że na żadnym nawet zagranicznym nie widziałam takiego CUDA!!! FANTASTYCZNA!!!!!!!!!!!!

Anna Sławińska pisze...

ja padłam z zachwytu i leżąc łypię zazdrosnym okiem, bo tak nie umiem. Byłam święcie przekonana, że takie rzeczy to robią tylko nieziemskie istoty i byłabym dalej tak myślała, gdybym nie doświadczyła Twojego materialnego istnienia. O mateczko jaka piękna.

Jolcia pisze...

Ojacieee...ojacieee... jak pięknie Ci wyszły te obrączki! Kamila - gratuluję cieprliwości, a i umiejętności masz wielkie :)))

Marysia Kropelka pisze...

Szczęka mi opadła - niesamowita ta narzuta!!!

YarnAndArt pisze...

Witam! Piszę tu po raz pierwszy.
Mnie też się narzuta bardzo podoba. Musiała być baaardzo pracochłonna, więc nie dziwię się, że masz już lekką alergię.

Jeśli znajdziesz czas pomiędzy teletubisiowymi seansami to zapraszam do mnie http://pracownianapoddaszu.blogspot.com/ jestem w trakcie szycia narzuty z prostokątów. Pozdrawiam

Beata pisze...

Kamila wiesz co to jest to cudo a nie patchwork ,kolory pięknie dobrane no to jest to , powiedz gdzie ci było najtrudniej ze tak narzekasz te łuki? U mnie materiały i szablon czekają od roku i zawsze jest coś bardziej potrzebnego do uszycia ale mam nadzieje ze jeszcze uszyje w tym roku. Klej faktycznie tani nie jest i nigdy nie używałam do dużych patchworków , ale tak jak napisałaś o aplikacji ja właśnie go używam do ich naszycia .Piękna narzuta i już :-)))

YarnAndArt pisze...

Widziałam w sklepie "Grażka" cyrkiel z nożem tnącym do wycinania kółek, wydaje się być dość sensowny. Czy używacie czegoś takiego?

Gazynia pisze...

CUDO!!! cUDO!!! CUDO!!!



wiecej nic nie powiem, bo brak słów!

cOto.patchwork pisze...

Ależ prześliczna ta narzuta!
Dobrze, że ja tak blisko Ciebie mieszkam - na bank Cię odwiedzę i pomacam to cacuszko!!!!
Jest prześliczna!

Renifer pisze...

Narzuta jest wspaniała - gratuluję wytrwałości i zazdroszczę umiejętności. Dziękuję za namiary na klej, może kiedyś się przyda. Dlaczego tak jest, że artysta musi być zawsze na minusie?

Joanna pisze...

Kamila, dopiero dzisiaj tu dotarłam. Wedding ring to moje marzenie od dawna, ale jakoś nie miałam odwagi się do tego zabrać...Cudnie Ci to wyszło, naprawdę pięknie. I jeszcze w dodatku taka wielka ta narzuta. Podziwiam bardzo, moje najwyższe uznanie:)

Maryna pisze...

Kamila, Ty diament jestes w tej patchworkowej społeczności. Albo samorodek wielkości pięści w zlotym piasku, że tak górnolotnie sie wyrażę.
Że Ci się tez chce przy małym dziecku! Cudem jesteś.

Ewa pisze...

Narzuta piekna - pełen szacunek dla Twoich mocy twórczych.
Pozdrawiam i dziekuję za odwiedziny u mnie Ewa

ulinkap pisze...

Kamila już pisałam, że genialne, ale się powtórzę! jest cudowna ta narzuta!! fantastycznie wygląda i na ścianie obok maszyny tez coś ciekawego się jawi ;) pozdrawiam serdecznie z krainy ciągłych chorób ;)

Debuko pisze...

Jest przepiękna!!! Wygląda bardzo bogato i niezwykle precyzyjnie. Nie widać tu żadnych niedociągnięć:) Poza tym sprawia wrażenie bardzo przytulnej i mięciutkiej:) Nasza poprzednia narzuta miała właśnie taki wzór. Nie była jednak moim dziełem. Kupiłam ją jakieś 10 lat temu,ale niestety jej żywot już się skończył.
Gratuluję Ci przepięknej pracy!!!!

May pisze...

Zmarszczek tu nie widzę, za to piękną narzutę tak :) Bardzo podoba mi się motyw koła i przyznam,że na łóżku wygląda to świetnie.

Nailaa pisze...

no ty się Kobieto zdecydowanie musisz nudzić :D
ile to czasu przecież zajmuje??
no ale efekt BOSKI!!
super super naprawde chylę nisko czoło :D

a co do teletubisi to chyba jakiś wirus komputerowy hehehe u mnie tez non stop lecą na zmianę z kaczuszkami ;>

EMINE pisze...

przecudna narzuta zazdroszcze talentu

agness pisze...

O matko i córko :0 az mi szczęka opadła toż to prawdziwa arcydzieło, też bym tak chciała szyć. ale jeszce patchworku nie próbowałam , nie mam chyba takiej cierpliwości. Będe tu czasem zaglądać. Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

This park has a 37 acre constitutional landscape They've and eccentric in the retailer, Summation the language online Personalized Labelss, Personalized Labels codes, promo codes, or deduction codes.

Also visit my website; car decals
Also see my web page: personalized labels