poniedziałek, 11 czerwca 2012

Ważne dla paczłorkarek!

Czytujecie "Werandę Country"?
Ja i  Marysia namiętnie przeglądamy każdy numer w poszukiwaniu inspiracji i... kotków! :) W czerwcowym numerze jest malutki artykuł o patchworkach - szkoda tylko, że w roli głównej występuje Ricarda rodem z Bawarii a nie Grażyna rodem z Pszczyny, albo Tosia rodem z Lublińca, albo Ula z Zielonej Góry, albo Joanna...albo Jolcia, albo Ania, albo Marienka albo Małgosia... (a to dopiero początek!). My tak jakoś po cichutku, skromniutko, na uboczu...
A może trzeba pomyśleć o promocji naszej pasji, a przynajmniej przyłączyć się do tych, którzy już o tym pomyśleli?
Od Ani Sławińskiej dostałam maila z wiadomością o wystawie Patchworku organizowanej przez Berninę. Tutaj znajdziecie szczegóły dotyczące wystawy. Może warto zainteresować się tym tematem, żeby w kolejnym numerze ukazała się jakaś znajoma, patchworkowa buzia :)

 

4 komentarze:

ulinkap pisze...

no no, o werandzie już słyszałam, ale jakoś do gazety nie dotarłam,... chyba muszę nadrobić zaległości, ale taką Grażynę z Pszczyny i inne zdolne kobietki od NAS to bym chętnie zobaczyła!!! wystawa super rzecz, tylko szkoda że za daleko :(

Joasia pisze...

jak zawsze, cudze chwalicie swego nie znacie :(
Czytuje to pisemko, czytuję :)

Kochana, u mnie nastapiła zmiana adresu bloga :)

Jolcia pisze...

Kamila :) Wystawa będzie! Patchwork polski istnieje! Oragnizator napisał, że nie spodziewał się takiej ilości zgłoszeń (!) to przeszło ich wszelkie oczekiwania! Będą też kolejne wystawy.

Szykujmy się paczłorkarki!!! :)

Dziękuję za zaliczenie mnie do szacownego grona :)
Pozdrawiam serdecznie :)

Joasia pisze...

teraz jestem w mondo cane :)