sobota, 29 września 2012

Pod talerz z kaszą gryczaną

Prezent dla niezwykłej osoby. Jedni twierdzą, że jest świętą, inni, że czarownicą. Faktycznie jest w Niej przepiękna mieszanina świętości i magii. W jej towarzystwie, nawet kasza gryczana bez masła smakuje odświętnie a jak zatańczy Flamenco, to klękajcie narody! Moja matka chrzestna.

Komplet podkładek na drewniany stół do Jej pracowni.
Musicie uwierzyć na słowo, że jest śliczny! To chyba pierwsza rzecz jaką uszyłam, która mi się podoba od początku do końca! Na zdjęciach lipa! Nic nie widać :(










Wykorzystałam bardzo dekoracyjne materiały - błyszczące, ze złotą nitką, mieniące się w słońcu...Tego jasnego materiału z ramki nie powstydziłaby się nawet arabska księżniczka! Mimo wszystko mam tremę. Moja chrzestna jest wybitną plastyczką!

***

Rzadko wyjeżdżam ze swojej wsi, a jak już mi się zdarzy, to staram się celebrować takie wydarzenie bez końca... nigdy nie wiadomo, kiedy będzie następny raz. ;)











Pozdrawiam wszystkich zaglądających i tych zakatarzonych, i tych z depresja jesienną, i tych co podtrzymują na duchu i zagrzewają do walki, i tych co wolą być zagrzewani, i tych co im szczeniaki leją do łóżka ;))) (nad stawem zamieszkało nowe zwierzę - takie co leje gdzie popadnie!)

21 komentarzy:

Bartek D. pisze...

Ale ładne!! bardzo mi się podobają.

A zdjęcia Paryża obłędne, uwielbiam Paryż, mimo że francuskiego nie lubię ;)

cOto.patchwork pisze...

Gratuluję nowego domownika!
Zdjęcia z podróży prześliczne!
Podkładki bardzo wytworne i urocze! Te wachlarzyki wyglądają przecudnie.

Joanna pisze...

Podkładki cudne. Każda inna, są śliczne. A podróż niezwykła, sądząc po zdjęciach :)

Gazynia pisze...

Niesamowicie piekne!!! Przepiękne wachlarze!!!

Beata pisze...

fakt ciekawie Ci wyszły te wachlarze,a Paryż pięknie pokazałaś tam jest niesamowita atmosfera :-))

jednoiglec pisze...

Podkładki są przepiękne! Jeśli na zdjęciach wyglądają gorzej niż w rzeczywistości to nie potrafię sobie wyobrazić jak wielki zachwyt budzą!
Zdjęcia Paryża również zachwycają!

marysza pisze...

alez ci zazdroszcze podrozy!! ale moze mnie kiedys tez tam wywieje :)
co do podkladek to sa cudowne! stanowczo jestes dla siebie zbyt surowa z ocenianiem wszystkich prac:D ja nie moge przestac cie podziwiac za te malutkie zszyte elementy! tyle roboty i sierpliwosci!!! cuuudo
!

Joasia pisze...

Kamilka, zawiało wieeeeelkim swiatem :) zazdroszczę wyjazdu okrutnie :)
ja dzisiaj leczniczy spacer odbyłam po lesie i wczoraj tez byłam, na duszy jakby odrobine lżej :)

a podkładki dla Chrzestnej mamy - zjawiskowe, w wachlarze :)

ściskam Cie wirtualnie ale mocno :)

pokaż to zwierze pls :)

ulinkap pisze...

podkładki wyjątkowe! i piękne! muszą się podobać! taaaki wielki świat to rewelacyjna przygoda! Paryża zazdroszczę :) uściski!

kasia pisze...

Cudne podkładki i pokaż zwierzaczka!!!!!!Koniecznie:)

evifountain pisze...

muszę zobaczyć te podkładki na żywo !

Debuko pisze...

Świetne!!! Kojarzą mi się z wachlarzem do Flamenco,więc na pewno będzie zadowolona!!! Rewelacyjny pomysł i wykonanie!!!!

yenulka pisze...

podkładki są rewelacyjne!!! skoro zdjęcia są gorsze niż rzeczywistość, to rzeczywistość pewnie powala :)

jak poproszę reakcję obdarowanej nam napisać :)

piękny Paryż widziany Twoim okiem :)

Renka pisze...

Podkładki są nawet na zdjęciach piękne więc nie wyobrażam sobie ich nawet w rzeczywistości! Pozdrowienia dla "sikaczu"! Ja mam dwóch synków sikających gdzie im się podoba więc łączę się w bólu i uśmiecham cieplutko!

Piuma (Asia) pisze...

Piękne podkładki pod stół. Matki chrzestne są fajne, też mam taką "udaną" Pozdrawiam

Nailaa pisze...

Kochana u ciebie jak zwykle cuda cuda cuda :D

ikk pisze...

Śliczne podkładki (zresztą nie tylko te) - jako początkująca paczłorkarka podziwiam kunszt.
A jeszcze coś apropos Twojego wpisu Marzenie (ja od niedawna "szaleję" na takiej maszynie i bardzo sobie ją chwalę), jeśli naprawdę szukasz czegoś nowego to sugeruję wizytę u Państwa Wójcik w Łodzi http://maszyny-do-szycia.com/maszyny-do-szycia/janome-mc6600p (ich ceny są znacznie bardziej interesujące - a obsługa klienta niespotykana już chyba nigdzie). Pozdrawiam

kiboko pisze...

No to zrobiłaś prezent:) pięknie wyglądają na stole,wachlarze jak pożyczone od Carmen a Paryż? - romantycznie i nastrojowo:)

cotton.café pisze...

Bardzo fajne podkładki. Świetnie dobrane kolory. I zdjęcia budzą zazdrość - zwłaszcza że u mnie, we Wrocławiu teraz szaro i buro...

Unknown pisze...

Teresa na pewno je doceni :) Co tam uroda - ile w nich miłości zaszyto! Masz dobre oko, to uzbrojone w aparat - w Paryżu dostrzeglas niezwykle murale...

ma-szkarada pisze...

Szkoda plamić