czwartek, 1 listopada 2012

Wymianka, mitenki i... Raz na lóżowo

Byłyście kiedyś u Maryszy? Na pewno tak! Zdolna bestia z cudownym, rudym płomieniem na głowie :) Marysza zaproponowała wymiankę - zjawisko do tej pory mi obce. Zarzuciłam kotwicę w postaci hasła "motyl". Reszta miała być niespodzianką.
Dostałam słynny notes zrobiony Maryszowymi rączkami :) w towarzystwie notesu "baby" (takiego co to można wcisnąć do torebki ;)
Problem jest jeden - żal mi w nich bazgrać!




 Ja uszyłam torebkę. Marysza zawsze ciepło komentowała  PP, więc motyl uszyty jest właśnie tą metodą.


Dotarły też do mnie mitenki zamówione u Ani.
Dziękuję Aniu jak nie wiem co!


A na koniec będzie lóżowo!
"Lóżowy", to przymiotnik używany przez moją córkę zawsze wtedy jak trzeba opisać coś pozytywnego. Wszystko może być więc różowe, nie koniecznie takie będąc! Na początku broniłam się przed tym kolorem, ale w końcu stwierdziłam, że prawdziwej księżniczki oszukać się nie da. Musi być różowo :))) No i jest:


 



11 komentarzy:

marysza pisze...

no jak zwykle genialnie! cudne te rozowe akcenty w pokoju ksiezniczki!! :D

co do wymianki to jeszcze raz dziekuje za cudowna torebke, nawet nie wiesz ile sie gapilam na ten wzorek PP jak dostalam torebke :D to wciaz dla mnie magia :D

mam nadzieje ze notes w koncu uzyjesz - pamietaj, jak sie skonczy to zrobimy kolejna wymianke :D wiec sie nie boj i pisz pisz i jeszcze raz pisz! :D (ewentualnie rysuj:P)

sciskam!

aaaaaahaaa! moglabys mi podeslac to cudowne zdjecie torebki? bo ja za cholere nie mam kiedy teraz zdjec na dworze robic a twoje wyszlo tak cudnie!!

ulinkap pisze...

ja tez lubię różowy no i moja mała królewna uwielbia pasjami :D narzuta jest cudna i te zasłonki, super! gratuluję udanej wymianki! notesy wyjątkowe a torba jaką uszyłaś rewelacja, motylek jest cudny z tymi czułkami :)

cOto.patchwork pisze...

Śliczne lóżowe królestwo stworzyłaś!!!!
A Królewna to poznańska???? Tak już wyrosła????
Piękny notes dostałaś! Jest wspaniały!!!!
A Twoja torebka jak zwykle mistrzowsko uszyta! Super!!!

Niech się dobrze noszą mitenki, na zdrowie!

Nailaa pisze...

ojej, ale piękności u ciebie :)

a pokój Mani prześliczny :) ja tez polubiłam różowy :) a całą ciążę powtarzałam że moje dziecko nie będzie chodzić ubrane na różowo bo przecież są inne kolory równie dziewczęce ;>
hehehe jak to mówią nigdy nie mów nigdy :D

pozdrawiam ze Szczecina już :*

Marysia Kropelka pisze...

Piękne różowości - takie lubię:) Też się broniłam przed tym kolorem, ale prawda jest taka, że Córunia najładniej wygląda w fuksji;D Gratuluję pięknego patchworku:) A jakie zasłony!

apla pisze...

Księżniczka wygląda na zadowoloną. Nie ma się co dziwić, bo ma piękny różowy komplet w swoim pokoju.

Anna Sławińska pisze...

Dzięki Tobie wreszcie trafiłam do Maryszy. Można się było spodziewać z jakim efektem, oczywiście zamówiłam notes. Będzie fajny prezent na gwiazdkę. A za Mańką to ja normalnie tęsknię.

Renka pisze...

Jak zwykle pięknie i inspirująco! Chciałabym Cię wyróżnić i po odbiór nagrody zaprosić do siebie. Wiem, że nie wszyscy lubią takie zabawy ale zawsze miło jest być wyróżnionym...

Nailaa pisze...

zgubiłam gdzieś majla do ciebie... zapraszam do siebie po odbiór wyróżnienia :D

Joasia pisze...

i zajrzałam dzisiaj do Ciebie i jakos lepiej mi sie zrobiło .......

Unknown pisze...

Różowy rozowemu nierówny, a tam u ciebie jest pełna gama... Patchwork z prostych kwadratow to jeden z moich najulubienszych wzorów. Czego by się nie zostawili, wychodzi "na bogato"!. Na wszelki wypadek, zeby ci różowy nie "wyszedł", dorzucilam go nieco do paczuszki ze szmatkami...;)