piątek, 20 września 2013

PoWystaw(k)a

Długo zostanie w mojej pamięci to  pełne emocji i wzruszeń popołudnie. Na szczęście nie spełniła się żadna z moich katastroficznych przepowiedni i od początku do końca była wspaniała atmosfera wypełniona ogromną życzliwością i dobrą energią.
Mam niezwykłe szczęście znać wielu wspaniałych ludzi, którzy rozsiewają wokół siebie zapach łagodności a spod ich stóp wyrastają kolorowe kwiaty. Jestem przekonana, że w takim towarzystwie równie dobrze smakowałaby wystawa młotków, odczyt szczecińskiej książki telefonicznej albo koncert Majki Jeżowskiej ;)
Bardzo dziękuję wszystkim, którym udało się przyjść i tym, którzy mimo najlepszych chęci musieli być w tym czasie zupełnie gdzie indziej.




Zdjęcia z wystawy zapożyczyłam od Stowarzyszenia Stowarzyszenia Przyjaciół Drawska "MEANDER" a zdjęcie do ostatniej pracy od Leszka Paradowskiego.Poniżej oryginał mistrza :) Mam nadzieję, że uda mi się dorzucić później jeszcze kilka. Dziękuję.






środa, 4 września 2013

Wystaw(k)a

Kilka miesięcy temu zaproponowano mi zorganizowanie wystawy w Domu Kultury.
Słowo "wystawa" z trudem przechodzi mi przez zęby, ponieważ wydaje mi się, że powinno być ono zarezerwowane dla artystów. Ja artystką zdecydowanie nie jestem! I chyba marne są szanse abym kiedykolwiek stać się nią miała. Jestem raczej rzemieślnikiem i równie dobrze mógły mnie zastąpić jakiś szewc pokazując zrobione przez siebie buty albo... masarz ze swoimi kiełbasami. Może Oni mniej by się denerwowali?
Powodów do zdenerwowania mam kilka: lato robiło wszystko co w swojej mocy, żeby odciągnąć mnie od maszyny więc niewiele uszyłam. Poza tym publiczne wystąpienia przyprawiają mnie o dreszcze i palpitację serca - jak mam się publicznie odezwać to: mam czarną dziurę w głowie, sucho w gardle i zwykle udaje mi się powiedzieć taką bzdurę, że kapcie spadają. Im bardziej mi zależy, tym idiotyczniej wychodzi! A na koniec, moja Marysia poszła do przedszkola, więc chyba jest zrozumiałe, że od dwóch dni mam nieustający ból brzucha!
Jeżeli przypadkowo lub nieprzypadkowo zaplączecie się do Domu Kultury w Drawsku 17go o 17ej, to błagam, udawajcie, że wszystko jest w porządku, a ta gafa, którą mi się udało popełnić na samym początku, to nic takiego ;)
Dziękuję :)

Poza darmowym winem (mam nadzieję), które pomoże nam jakoś tę imprezę przetrzymać, można będzie zobaczyć gdzie "się szwy nie zeszły" między innymi w czymś takim: