niedziela, 11 maja 2014

Drugie życie krzesła




Te krzesła muszą pamiętać sporo pup ;) porządna, chyba przedwojenna robota.
Kupiłam je za grosze na tzw. "sztyndorach". Pan tapicer odmówił tapicerowania bawełną, więc do roboty zabrałam się sama.



Bawełna naprasowana na kamelę zachowała się bardzo poprawnie :) a efekt... taki:





17 komentarzy:

ulinkap pisze...

wow! efekt świetny! a czemu tapicer odmówił? za delikatny materiał na niego? no i ta pamięć o wielu pupach mnie rozbawiła :D

jednoiglec pisze...

Lubię takie przeróbki. Twoja jest bardzo udana. Roboty sporo, ale za to jaki efekt i satysfakcja!

Marta i Alicja pisze...

Krzesło po przeróbce nabrało całkiem innego klimatu! Pięknie :)

NitkaFantazji pisze...

przepiękne ! :)

Kamila @ Work-With-Patches pisze...

Piękne krzesełko:) Zdecydowanie w moim klimacie. Różyczki dodają romantycznego charakterku!
Pozdrawiam
Kamila

Ania pisze...

Tapicer bez ambicji i kompetencji. "Fachowiec" jak z usterek.
Świetnie Ci poszło odzyskiwanie krzesła. Ja mam takich 7 sztuk do odnowienia ;) Też pamiętają wiele poooop ale mają też zaletę: jak jakiś nurek gwizdnęłam je ze śmietnika ;)

Czaki pisze...

Piękne. Marzy mi się że kiedyś też będę mogła dać drugie życie takim starym mebelkom:)

Kamila pisze...

Ulinkap - tapicer miał do sprzedania tysiąc materiałów "tapicerskich" ale ja nie znalazłam ani jednego "znośnego"! Na moją bawełne się skrzywił i powiedział: Oooo z tego to na pewno robił nie będę! - nie było pola do dyskusji :)

Jednoiglcu - dziękuję za dobre słowo. Im więcej nas-lubiących, tym lepiej!

Marto i Alicjo - tylko człowiekowi nie da się zmienić charakteru ;)

NitkoFantazji - kłaniam się nisko :)

Kamila - no tak... nie da się ukryć, romantyzm wylazł ze mnie, chociaż tak go prosiłam... ;)

Aniu - śmietniki są super :) 7 sztuk to już masówka :)))

Czaki - trzymam kciuki. na pewno się uda.

Vie Ananta pisze...

Thanks for one's marvelous posting! I certainly enjoyed
reading it, you are a great author.I will make sure to
bookmark your blog and will come back later in life.
I want to encourage that you continue your great work,
have a nice evening! obat penghilang tato

Małgosia pisze...

łał! jakie słodkie zmiany! Dla mnie bomba :) Pozdrawiam

Anita Okulicz pisze...



Dzień dobry,

reprezentuję stronę ZrobiszToSam.com, polski agregator blogów DIY i rękodzielniczych. Spodobał nam się Twój blog i dlatego chcielibyśmy zaprosić Cię do naszej społeczności bloggerów.

Nasza strona oferuje Ci darmową promocję bloga oraz możliwość nawiązania kontaktów z ludźmi o podobnych zainteresowaniach.

Po więcej szczegółów zapraszam na stronę:
http://zrobisztosam.com

Agregator działa na tym samym silniku co najlepszy polski agregator kulinarny "Mikser Kulinarny", ze ZrobiszToSam.com chcemy powtórzyć ten sukces :)

Zapraszam i pozdrawiam!

Anita

Edyta Skorupska pisze...

Witam,
przepiękne krzesło i zdjęcia. Dziękuje za niesamowitą inspirację:) U mnie cała szafa materiałami wypchana czeka na natchnienie...na mój PIERWSZY patchwork:) Oglądając Twoja stronkę, pomyślałam, że może uszyję patchwork mały, dla mojej przyjaciółki córeczki, która już we wrześniu będzie na świecie. Czy możesz mi podpowiedzieć jak zacząć, gdzie szukać sprawdzonych kursów internetowych. Byłabym wdzięczna:) Zapraszam też na mojego bloga: przyzielonymstole. Pozdrawiam najcieplej z Wrocławia. Edyta

celinum pisze...

Głośno protestuję przeciwko ciszy na Twoim blogu!

Kamila pisze...

Celinum - Jakie to miłe!!!
pozmieniały mi się priorytety ;) i nic ostatnio nie robię poza pracą (rzecz jasna) od rana do wieczora 7 dni w tygodniu. Na szczęście uwielbiam swoją pracę i nie narzekam, ale ofiary są - a blog jest jedną z nich ;)
Serdecznie pozdrawiam :)

celinum pisze...

Chciałam się z Tobą skontaktować mejlowo, ale mi nie wyszło, bo nie znalazłam Twojego mejla. Albo to linux mnie sabotuje. Chciałam Cię zgłosić do zabawy Around the World Blog Hop. Mnie wybrały ładnetkaniny i teraz moja kolej:D. I jakoś tak pomyślałam o Tobie, haha..odezwały się moje zachodniopomorskie korzenie! Czekam na informację zwrotną od Ciebie.

Dorota pisze...

Cisza trwa. Wiem czemu, ale szkoda. Zaglądam , żeby koniecznie nie przegapić tworu z kołnierzyków . Tak mi zapadły w głowie😄

Elzbieta Jon pisze...

Serdeczne pozdrowienia zostawiam i dziekuje za cudowny relaks :)) Swietny blog i rewelacyjne prace <3