niedziela, 11 maja 2014

Drugie życie krzesła




Te krzesła muszą pamiętać sporo pup ;) porządna, chyba przedwojenna robota.
Kupiłam je za grosze na tzw. "sztyndorach". Pan tapicer odmówił tapicerowania bawełną, więc do roboty zabrałam się sama.



Bawełna naprasowana na kamelę zachowała się bardzo poprawnie :) a efekt... taki:





środa, 7 maja 2014

Narzuta dla Asi - komunistki :)

Konie i fioletowy kolor - to lubi Asia. A ja lubię konie, fioletowy i Asię :)
Pomimo totalnego zawieszenia w czasoprzestrzeni wiosennej, udało mi się skończyć przed komunią Asi i prezent dotarł w porę :) Do września mówię pas. Prawdopodobnie nie będę miała czasu nawet na przyszycie guzika (ale muszę znaleźć czas na położenie kafelków w Domu Nad Stawem )
Efekty oczywiście pokażę (jakie by one nie były ;)